|
Na rynku mieszkań mamy niewielką korektę - tak wynika z najnowszych, opartych o wartości z wniosków kredytowych, statystyk Open Finance. W lutym, na dziewięć badanych miast, w sześciu mieszkania potaniały. W niektórych - wyraźnie.
Największe zmiany odnotowano w Katowicach i Olsztynie, gdzie średnie ceny mieszkań spadły o 4,2 proc. O 3 proc. potaniały lokale w Poznaniu i Gdańsku.
"Jak na miesięczne zmiany to spora dynamika, gdyby rozciągnąć ją na pełne 12 miesięcy sięgałyby 35 - 50 proc. Oczywiście spadków cen w takiej wysokości w skali roku nie można się spodziewać" - tłumaczy Emil Szweda, analityk Open Finance.
Dla odmiany w górę poszły średnie ceny mieszkań w Gdyni, Lublinie i Krakowie. To kolejny miesiąc wahań - w miastach, w których ceny jednego miesiąca rosną, w następym spadają. I odwrotnie. W efekcie od ubiegłorocznych wakacji, kiedy na rynku definitywnie skończyła się niebywała hossa, ceny się ustabilizowały.
Popyt spadł, ale o załamaniu rynku nie ma na razie mowy. Ze statystyk wynika, że w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Olsztynie w ciągu ostatniego półrocza średnia cena metra kwadratowego mieszkań kupowanych za pośrednictwem Open Finance zmieniła się o mniej niż 100 zł lub nawet wcale.
W Katowicach i Lublinie zaś średnie ceny wzrosły o 200 - 300 zł, a jedynie w Poznaniu i Gdyni wyraźnie, bo średnio o 300 zł na metrze spadły.
Faktem jest za to spadek liczby transakcji. W ostatnim kwartale 2007 r. liczba nowo zaciągniętych kredytów hipotecznych była o 18 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2006 r. Zainteresowanie kredytami, a więc także popyt na mieszkania, może jeszcze spaść, bo cykl podwyżek stóp procentowych NBP jeszcze się nie zakończył. Według Waldemara Oleksiaka, dyrektora działu badań i analiz w agencji Emmerson, w najbliższych miesiącach nie należy się spodziewać istotnej zmiany na rynku.
"Ceny doszły do poziomu, przy którym o dalszy wzrost jest niebywale trudno. Z drugiej strony, mimo wzrostu stóp procentowych popyt jest na tyle wysoki, by średnie ceny pozostawały stabilne" - zauważa Oleksiak.
Zmieniać może się za to struktura rynku. "Ceny mieszkań są na tyle wysokie, że klienci przenoszą swoje zainteresowanie na domy" - przyznaje Oleksiak.
© 2007 Dow Jones & Company, Inc |