|
Pomimo lekkiego wyhamowania cen mieszkań w ostatnich miesiącach dla osób poszukujących lokali o dużym metrażu zakup używanego domu może być atrakcyjną alternatywą. Zdaniem pośredników różnice w cenach domów i mieszkań, przemawiające na rzecz tych pierwszych, niedługo już będą tak znaczne. Jak podaje serwis szybko.pl w swoim raporcie, zwiększony popyt na domy spowodował, że stawki i w tym segmencie rynku nie stoją w miejscu.
-W Krakowie w drugim kwartale tego roku średnie ceny domów o powierzchni do 150 mkw. wzrosły o ok. 3,7 proc. Największy jednak skok zanotował Poznań, gdzie za taki sam dom trzeba zapłacić już o 100 tysięcy więcej niż w poprzednim kwartale - podaje przykłady Marta Kosińska z szybko.pl. - Nie zmieniły się natomiast ceny w Warszawie i Wrocławiu.
Może to być związane z faktem, iż w ofercie jest najwięcej domów typu bliźniak lub w zabudowie szeregowej, z niewielkimi działkami, a tego typu nieruchomości nie są w centrum zainteresowania kupujących. Jeśli bowiem ktoś decyduje się zamiast 80-metrowego mieszkania w centrum mieć np. 120-metrowy dom pod miastem, to zależy mu, aby budynkowi towarzyszyła działka 100-metrowa, która zapewni minimum intymności.
Jeśli jednak chodzi o domy w cenie mieszkań, czyli oddalone o 20 -30 km od centrum miasta, gdzie kupujący mają pracę, to do kalkulacji miesięcznych wydatków na prąd, gaz i inne opłaty eksploatacyjne trzeba doliczyć koszty i czas dojazdów. Ta konsekwencja wyprowadzki na peryferia dotknie każdego członka rodziny i zrewolucjonizuje styl życia.
|